Upał, na pływalniach tłok, wolne miejsca tylko w gorącym jacuzzi. Polecam szklankę wody z lodem, wentylator i 5 ilustratorek, które wyśmienicie bawią się wodą, kolorem i perspektywą.

Ilustracja wakacyjna powinna być jak basen. To właśnie tam możemy poczuć się, jak na wakacjach, nawet jeśli dni urlopu zostało nam tyle, żeby zrobić sobie wolne na święta. Oczywiście nie wszystkie i nie w całości, stąd wskazówka w postaci błyszczących kafelek. Nie bierzemy pod uwagę plastikowych i dmuchanych ani samych budynków, w których znajdują się pływalnie – ich fasady to często nieudane projekty architektoniczne, przypominające statki kosmiczne lub, w być może lepszym przypadku – galerie handlowe z kolorowymi rurami przytwierdzonymi do ściany. Najważniejsze są glazura i tafla super przejrzystej wody, przez którą przebija migoczące światło i symetryczne linie posadzki. Jeśli dodać do tego przyjemne otoczenie – rośliny, może jakieś łuki i kolumnady, leżaki a na nich kolorowe ręczniki, baseny będą bardzo fotogeniczne – przypomnijcie sobie wszystkie teledyski i sceny filmowe nakręcone właśnie w takim otoczeniu. Na ilustracjach wyglądają jeszcze lepiej, wypełnia je kolorowa woda, nie dotyczy ich grawitacja ani wakacyjna zasada kolejek do kasy.

Sisca Mandagi (iSki)

Mieszka w Tajlandii i ilustruje lato. Wybiera głównie wakacyjne kolory i motywy: palmy, baseny i plaże. Malutkie postaci opalające się i taplające w wodzie nie mają twarzy, są zupełnie symboliczne, ale nie niepokojące. Sisca wykorzystuje oszczędne, kreskówkowe sylwetki, żeby przenieść nas do świata widzianego na ilustracji. Dzięki temu, że widzimy tam ludzi, możemy wyobrazić sobie, że surrealistyczne, a przy tym trochę dziecinne ilustracje żyją.

Wszystkie baseny i inne ilustracje Sisci możecie zobaczyć na iskistudio.com.

Katya Dorokhina

Nocne tło upstrzone drobnymi, neonowymi plamkami to znak rozpoznawczy moskiewskiej ilustratorki. Katya w swoich pracach łączy ciemne i bardzo wyraziste kolory, bawiąc się ziarnistą, zgliczowaną strukturą. Seria basenów jest nieco inna, raczej wakacyjna. Poza pływalnią z neonem, który jako gif efektownie mruga, ilustracje są raczej jasne, jakby pełne słońca, ale nadal bardzo interesujące. Mimo, że wszystkie powstały w jednej pracowni i widać w nich odbicie jej stylu, każdy z nich jest inny.

Całą serię basenów Katy możecie zobaczyć tu.

Charlotte Edey

Artystka, która zdecydowanie lubi się uczyć. W jednym z wywiadów przyznała, że co roku stara się pracować inaczej, zmieniając techniki i materiały. Lubi rysować substancje płynne i rozległe krajobrazy, a wszystko w pastelowych kolorach i szarościach. Nic dziwnego, że na jej liście rzeczy do zrobienia znalazły się baseny. Edey widzi je zupełnie inaczej niż architekci. Zamiast budować, dekonstruuje je. Jej prace to surrealistyczny vaporwave. Woda jest różowa, na niebie jest mnóstwo ciał niebieskich, a perspektywa podkreśla, jak mali są ludzie.

Więcej prac Charlotte może zobaczyć na charlotteedey.com.

Joanne Ho

Australijska artystka wykorzystuje dużo wody i w technice (akwarela) i w tematach, wśród których przeważają kąpieliska naturalne i sztuczne, czyli typowa ilustracja wakacyjna. Jej baseny wyglądają, jak ilustracje koncepcyjne z filmu Wesa Andersona, a woda, która je wypełnia, sprawia wrażenie poruszania się.

Więcej pływalni autorstwa Jenny znajdziecie na helobirdie.com.

Kelly Bjork

Artystka z Seattle najczęściej maluje nagość, kotki, scenki w łazience i na basenie. Dokładnie w takiej kolejności. Jej prace mają wywoływać spokój, komfort i harmonię, jakiej nie doznajemy zbyt często w przebodźcowanym świecie. I wychodzi jej to doskonale. Kobiety (mężczyźni pojawiają się rzadziej), które spotkamy między innymi na jej basenach, są totalnie zrelaksowane. Kolory nasycone, ale stonowane, miłe dla oka w sposób naturalny.

Pozostałe prace Kelly znajdziecie na stronie kellybjork.com.